Koszyk

Według powszechnie znanej tradycji to rodzice dbają o fotografowanie swoich dzieci, uwieczniając ich poszczególne etapy życia. Nic więc dziwnego, że w Internecie reklamowane są przez fotografów wszelkiego rodzaju sesje fotograficzne realizowane właściwie już w pierwszych momentach istnienia dziecka. Coraz bardziej popularne stają się również internetowe poradniki dla rodziców o tym, jak samodzielnie robić udane fotografie swoim dzieciom. Zdecydowanie we wszystkich tych działaniach najbardziej brakuje zwrócenia uwagi na indywidualność samych dzieci, które posiadają w sobie niezwykle cenną wrażliwość patrzenia na codzienność.

Jaki jest świat widziany oczami dziecka? Jak dzieci postrzegają swoje otoczenie – w tym nas, rodziców – przez wizjer aparatu fotograficznego? A jaki stosunek wobec fotografii zrobionych przez dzieci mają dorośli?

kolaż autorstwa Marceli Paniak (wykorzystano materiały rodzinne – na fotografiach brat autorki)

Dzieci posiadają w sobie nieograniczone pragnienie poznawania świata. Wykorzystują przy tym swoje wszystkie narządy zmysłów, wśród których szczególnie ważną funkcję pełni wzrok[1]. To właśnie patrzenie na otaczającą rzeczywistość jest podstawą, aby gromadzić zasób niezbędnej wiedzy – wyróżniać powiązania między przyczyną a skutkiem, definiować rzeczy, ale też zaznaczać swoje własne opinie na różne tematy. Zwłaszcza współcześnie ma to znaczenie – w świecie wypełnionym obrazami. Nic innego jak właśnie fotografia, w rękach dużych i małych, stanowi najbardziej dostępny środek obrazowego komentowania rzeczywistości. Używanie języka fotografii sprzyja rozwijaniu indywidualnych sposobów postrzegania świata. Jednym słowem, pomoc rodziców udzielona dziecku podczas tworzenia swojego światopoglądu jest bardzo istotna i służy kształtowaniu własnego „ja” – fundamentu na całe życie.

Ćwiczenie

Jak się o tym przekonać? Wszystkim rodzicom prezentuję ćwiczenie polegające na pielęgnowaniu dziecięcej intuicji związanej z postrzeganiem rzeczywistości poprzez fotografię. [1] Zaproponuj swojemu dziecku udział w zadaniu fotograficznym. [2] Wręcz dziecku aparat fotograficzny (kompaktowy, prosty w obsłudze, najlepiej nie w telefonie komórkowym, aby dziecko skupiło się jedynie na opcji fotografowania). [3] Pozostaw dziecku dowolność fotografowania swojej codzienności – innych domowników oraz swojego otoczenia. [4] W rozmowie z dzieckiem wybierz kilka fotografii, aby ostatecznie je wydrukować. [5] Fotografie zrobione przez dziecko zaprezentuj w dowolny sposób (oprawione lub nie albo ozdobione własnoręcznymi rysunkami), według wskazówek dziecka. Zdecydujcie razem o miejscu prezentacji. Niech będzie to wspólna przestrzeń, która jest zwykle dostępna dla wzroku odwiedzających dom gości. Jest to okazja, aby wraz z innymi przedyskutować zwyczaj prezentowania w domach fotografii rodzinnych.

kolaż autorstwa Marceli Paniak (wykorzystano materiały rodzinne – rysunki z dzieciństwa autorki)

Czy zwróciliście uwagę, że to zazwyczaj dorośli (nie dzieci) decydują o tym, jak za pomocą fotografii prezentować obraz swojej rodziny? Dlaczego my, dorośli, wybieramy właśnie te fotografie, a nie inne? A czy informacją o naszym wizerunku może być również to, co robimy z fotografiami oraz jak je prezentujemy? W moim przekonaniu warto zwrócić uwagę na to, że fotografie to nie tylko to, co zawarte jest w samym obrazie, ale również sam sposób ich wykorzystywania[2]. Zazwyczaj fotografie rodzinne są przemyślanym zestawieniem najlepszych kadrów wyeksponowanych w najbardziej reprezentatywnym punkcie domu. Tym razem niech o sposobie prezentowania obrazu rodziny zadecyduje wspólna zabawa pełna beztroski, którą zawdzięczamy właśnie intuicji wizualnej dziecka.

Intuicja dziecka

Rozumowanie intuicyjne to takie, które jest automatyczne, poprzedzające świadome racjonalizowanie, a zarazem podkreślające doświadczeniowość w podejmowanych czynnościach. Gromadzenie informacji odbywa się przede wszystkim za pośrednictwem wzorców obrazowych. Ma więc kluczowe znaczenie w przypadku poznawania świata przez dzieci. Na podstawie tego, co widzialne, umysł dziecka wybiera przedmiot swojej obserwacji, na którego temat pragnie dowiedzieć się jak najwięcej. Ponieważ w tym wieku nie zawsze jest w stanie racjonalnie odpowiedzieć sobie na wszystkie pytania, swój udział ma również warstwa emocjonalna. Dla dziecka myślenie intuicyjne jest więc czymś, co łączy w sobie wszystkie aspekty funkcjonowania poznawczego, z których najważniejszym elementem jest uczuciowość patrzenia. W momencie myślenia, dzieci wykorzystują wszystkie swoje aspekty duchowe, ale również cielesne. W takim momencie wręczenie dziecku aparatu fotograficznego stanowi wyzwanie dla oczu i dla umysłu. Warto zaufać intuicji dziecka, która wskazuje na indywidualność rozumienia swojego otoczenia – postrzegania go w trochę inny i wyjątkowy sposób.

Jeszcze raz wspólnie z naszymi dziećmi i z innymi domownikami porozmawiajmy o zrobionych podczas ćwiczenia fotografiach. Na ile różnych sposobów jesteśmy w stanie interpretować jedną fotografię? Co widać, a czego nie widać? Czy wszystko jest takie oczywiste, jak nam się wydaje przy pierwszym spojrzeniu? Bawmy się odpowiedziami! Pomoże nam to uświadomić sobie, że nasze przyzwyczajenia przy robieniu i oglądaniu fotografii są równie ważne, jak otoczenie, w jakim je oglądamy[3]. Warto razem próbować to zrozumieć. Jest to ćwiczenie nie tylko dla naszych dzieci, ale również dla nas samych. W końcu w każdym z nas nadal jest coś z dziecka.

Artykuł powstał w ramach serii „My, Rodzice – wyzwanie, rola i przygoda” promującej nowy zestaw Przemyślników. Premiera kart wkrótce! Już dziś jednak możesz dać nam znać, że chcesz wiedzieć o pojawieniu się zestawu w myślnikowym sklepie. Zostaw swojego maila tu i czekaj na wieści od nas! 


[1] John Berger, Sposoby widzenia, Fundacja Aletheia, Warszawa 2008.

[2] Rafał Drozdowski, Marek Krajewski, Za fotografię. W stronę radykalnego programu socjologii wizualnej, Wydawnictwo Bęc Zmiana, Warszawa 2010.

[3] Rafał Milach, Marta Szymańska, Widzi-mi-się, Fundacja Archeologia Fotografii, Warszawa 2017.

Author Marcela Paniak

Marcela Paniak – doktorantka w Szkole Filmowej w Łodzi, realizująca pracę o relacji tożsamości z pamięcią w kontekście albumów rodzinnych. Zajmuje się fotografią archiwalną bardzo wszechstronnie - kolekcjonuje zdjęcia, czyta książki, pisze felietony, prowadzi warsztaty, organizuje wystawy, spotyka się z ludźmi - sprawdzając, jak ten temat rozumiany jest powszechnie w społeczeństwie. www.marcelapaniak.com

More posts by Marcela Paniak
Dowiedz się pierwszy/a o premierze! Też nie możesz doczekać się zestawu kart dla rodziców? Zostaw nam swój e-mail, a poinformujemy Cię, jak tylko produkt pojawi się w naszym sklepie :)